To jest absolutnie magiczne miejsce z tymi starymi samochodami i z całym rdzewiejącym złomem. Szkoda tylko, że nie udało się eksplorować całego tego miejsca ale to już inna historia i nie chce mi się opisywać całego zdarzenia ale wspomnę tylko że właściciel tego miejsca później próbował zrobić z nas złodziei ale jak poprosiliśmy żeby zgłosił to na policje odstąpił od tego paskudnego kłamstwa.
Eksplorując kolejne obszary “Norweskiej Dżungli” trafia się na ciekawe miejsca, a czasem w małe kłopoty ale gdyby nie to było by strasznie nudno

























