Tomasz Fiertek Blog

May 7, 2011

Pociągiem z Alma Ata do Szymkent

Jest 17:00 i odjeżdżamy z Alma Ata do Szymkentu tam przekroczymy granice Kazachstańską i przejdziemy do Uzbekistanu.

Tu można sobie zrobić herbatkę :) Jak się ją ma i ma w czym 😉 bo jest wrzątek 😀 My nie mieliśmy ale mieliśmy coś innego 😉

Kazachstan

Na dworcach gdzie się pociąg zatrzymuje można kupić jabłuszka…

Kazachstan

? napoje i słodycze :)

Nasz przedział.

To zamiast herbatki 😀

Humory dopisywały.

Kazachstan

Kolejny przystanek.

A to ja po spożyciu 😉                                                                                                                                                                      foto: Ola

Odpoczynek…                                                                                                                                                                                         fota: Ola

…Ola naprzeciwko

Hemingway na drogę 😉                                                                                                                                                                  foto: Ola

Ałmaty

Ałmaty

Pomnik poległych w wojnie w Afganistanie.

Alma-Ata

Alma-Ata

Ałmaty

Właśnie odbywają się przygotowania do Dnia Zwycięstwa. Święto dobywa się 9 maja z okazji zakończenia Wielkiej Wojny Ojczyźnianej czyli II Wojny Światowej.

Ałmaty

Ałmaty

Ałmaty

Ałmaty

Pomnik Wielkiej Wojny Ojczyźnianej.

Alma-Ata

Ałmaty

Cerkiew w Parku Panfilowa.

Alma-Ata

Ałmaty

Ałmaty

Ałmaty Cerkiew

Ałmaty

Ałmaty

Ałmaty

Ałmaty

Ałmaty

Ałmaty

Ałmaty

Katedra Zenkova została zbudowana w całości z drewna choć tego nie widać. Jest to drugi co do wielkości budynek z drewna na świecie.

Katedra Zenkova.

Katedra Zenkova.

Ałmaty

Harcerki z fajkami 😉

Ałmaty

Dziewczyna z Kazachstanu 😉

Alma-Ata

Alma-Ata

Nie wiem co o niej myśleć?!?!?!

Ałmaty

Mały bazar, jedyny jaki sfotografowałem. W Ałma-Ata był zakaz fotografowania na bazarach :(

Alma-Ata

Ałmaty

Ałmaty

Tien-Szan na niby

Dziś jedziemy zobaczyć góry Tien-szan.

Alma-Ata

Jadąc przez Ałmaty.

Alma-Ata

Takie budynki stawiają w Kazachstanie!

W góry ciężko byłoby dostać się na piechotę więc skorzystamy z kolejki gondolowej :) Wygląda ślicznie i lśni nowością. Szwajcarska firma ją postawiła.

I tu już zostaliśmy okantowani :( Poprosiliśmy bilety na samą górę. Co miało nas kosztować 3000 tenge. Pani stwierdziła, że dziś kolejka nie jeździ na samą górę i jeszcze się upewniła i wykonała telefon. Kupiliśmy bilet za 2000 tenge na pierwszy etap i tam okazało się że kolejka jeździ i jeździła na górę. Troszeczkę się z drażniliśmy jak się okazało, że stąd musimy zapłacić kolejne 2000 tenge na szczyt i w ten sposób zrezygnowaliśmy :( Okazało się że to jest świetny sposób na turystów!!! Oni przecież zapłacą!!!

Tien-Szan

Medeo w Kazachstanie.

Tor do łyżwiarstwa szybkiego. Medeo to tu były organizowane największe na świecie imprezy w łyżwiarstwie szybkim. To miejsce było nazywane “kuźnią rekordów”.

Medeo

Chi Bulak

Chi Bulak tam już nie dotarliśmy :(

Tien-Szan

Tien-Szan

Zostaliśmy pozdrowieni :)

Na dole czekał już na nas autobus 😉 żarcik 😀

May 6, 2011

Jedziemy do Ałmaty

W końcu ruszamy dalej. Choć sama myśl całodniowej jazdy samochodem do Ałmaty lub jak kto woli do Ałma-Ata mnie zmęczyła. Parę snapshotów z tej drogi.

Kazachstan

Kazachstan

Kazachstan

Drogi w Kazachstanie są szerokie i można się dość szybko przemieszczać.

Kazachstan

Piwo Ałma-Ata :)

Kazachstan

Kazachstan

Kazachstan

Większość drogi padało. Widoki zostały tylko w pamięci.

Kazachstan

Krowa!

Kazachstan

Krowy!!!

Coś się urwało w jednym z naszych samochodów.

Kazachstan

Kazachstan

Kazachstan

Jezioro Kapchagay

Jezioro Kapchagay

Jezioro Kapchagay

Jezioro Kapchagay. Tu spędziliśmy dosłownie chwilkę. Wyszło słońce :)

Ałmaty

Ałmaty w końcu jesteśmy. I znów brak pogody :(

W hotelu wylądowaliśmy dopiero o 19:20…

May 5, 2011

Okolice Jeziora Bałchasz

Po wczorajszej imprezie wstaliśmy późno ale nasi gospodarze jeszcze później! Zjedliśmy jajecznice z jakimiś zielonym świństwem i rybę smażoną na śniadanie. Część naszej ekipy była jeszcze nie dysponowana po wczorajszym więc wybrałem się na robienie zdjęć w okolicy “ośrodka”.

Dom właściciela tego miejsca.

Kazachstan

Ził do łapania łączności telefonicznej.

Kazachstan

Kazachstan

Kazachstan

Tony śmieci przerażają. Butelki po różnego rodzaju trunkach wyskokowych!

Kazachstan

Trochę zdjęć flory i fauny.

Kazachstan

Kazachstan

Gąsiorek.

Kazachstan

Motylek :)

Kazachstan

Droga do przestrzeni.

Kazachstan

Sokół!!! Po prostu przeleciał sobie nade mną :)

Kazachstan

Kazachstan

Dudek.

Kazachstan

Sokół ponownie.

Kazachstan

Jezioro Bałchasz

Kazachstan

Jaszczurek było mnóstwo! Ja widziałem pięć gatunków. Ale zrobić zdjęcie to już inna bajka bo są tak płochliwe, że podejść się nie da do nich.

Jezioro Bałchasz

Po obiedzie. Około 15:00 pojechaliśmy łowić ryby, ale nic nie złapaliśmy!!! Wydaje mi się, że to całe łowienie ryb było naciągane i niestety to, że nic nie złapiemy było pewne :(

Kazachstan

Jezioro Bałchasz

Poszukiwania Piotra. fot. Ola

Kazachstan

Kazachstan

Wróciliśmy na kolacje.

Jezioro Bałchasz

Zachód słońca.

Dzień zakończyliśmy w bani.

Older Posts »

Powered by WordPress