Tomasz Fiertek Blog

May 4, 2011

Impreza nad Bałchaszem

Ogromny karp jest przygotowywany do pieczenia.

Pierwszy raz spotkałem się z rozbrajaniem ryby od kręgosłupa.

Impreza się zaczęła 😀

Toasty były wyniosłe 😉

fot. Ola

Otwieranie wina za pomocą butelki z wodą i się udało :)

Nie obyło się bez wypadków! Ale rannych nie było :)

Wyciąganie upieczonego karpia.

Karp na stole prezentuje się nieźle.

Więzi Polsko-Kazaskie się zacieśniają :)

Jezioro Bałchasz

Dotarliśmy do naszego “ośrodka wypoczynkowego” 😉 Dziura na końcu świata, ale z dystansu patrząc ciesze się że tam byłem.

Bałchasz

Jezioro Bałchasz

Jezioro Bałchasz

Około godziny 15:00 zjedliśmy posiłek przepijając go wódeczką, a później wybraliśmy się na spacer brzegiem jeziora Bałchasz. Pogoda na zdjęciach wygląda świetnie, ale w rzeczywistości wiała zimny przenikający wiatr i nie było ciepło. Ale po kilku kieliszkach podczas posiłku ciepło biło z środka.

Jezioro Bałchasz

Jezioro Bałchasz

Jezioro Bałchasz

Jezioro Bałchasz

Dużo śmieci leży na wydmach! W większości to butelki po wódce, piwie i już mniej plastików po napojach :(

Jezioro Bałchasz

Jezioro Bałchasz

Dom zimowy i jurta dom letni.

Jurta nad Jeziorem Bałchasz

Jezioro Bałchasz

Jezioro Bałchasz

Konie przyszły się napić. Tutaj stada koni pasą się na pustkowiu bez opieki i ogrodzeń.

Lake Balkhash

Lake Balkhash

Lake Balkhash

Jezioro Bałchasz

Lake Balkhash

Jezioro Bałchasz

Lake Balkhash

Jezioro Bałchasz

Lake Balkhash

Jezioro Bałchasz

Jezioro Bałchasz

Lake Balkhash

Ciężarówka do łapania zasięgu.

Lake Balkhash

Miejscowy łapie zasięg na telefonie komórkowym. Siedział tam dość długo i pisał sms’y. My w tym czasie imprezowaliśmy :)

Jedziemy nad jezioro Bałchasz

Jeszcze przed 23:00 poprzedniego dnia się spakowałem i byłem gotowy do drogi. Leżę, słucham rosyjskiej muzyki i czekam na nasz transport do Kazachstanu. Podjechały dwa czarne mercedesy. Nasz transport do Ałmaty. Kierowcy przywitali się “salam alejkum” to grzecznie odpowiedziałem “alejkum salam”. Zapakowaliśmy się i o 23:50 wyruszyliśmy.
00:25 przechodzimy przez granice Kirgizko-Kazachstańską. Kazano na zabrać rzeczy z samochodu i udać się do budynku. Tam w jednym pokoju celnik sprawdził paszporty i kazał iść. Wielkie zdziwienie bo myśleliśmy, że czeka nas jakaś poważna kontrola, a tak naprawdę za chwile byliśmy już po Kazachstańskiej stronie w miejscowości Kordaj. Wskakujemy po chwili do mercedesów i gnamy dalej. 2:30 jesteśmy w Ałmatach i przesiadamy się do trzech samochodów które mają nas zawieść nad jezioro Bałchasz. Po usadowieniu się w samochodzie zaraz zasnąłem.
7:30 Stajemy na śniadanie.
9:20 Jakieś miasto gdzie robimy zakupy.
12:45 Jesteśmy nad jeziorem Bałchasz!!! Gdzieś koło miejscowości Lepsy.

Kazachstan

Kazachstan

Kazakhstan

Kazachstan

Kazachstan

Kazachstan

Kazachstan

Kazachstan

Kazachstan

« Newer Posts

Powered by WordPress